Kim jest DDA

KIM JEST DDA (PSYCHOLOGIA) ?

Według Instytutu Psychologii Zdrowia Dorosłe Dzieci Alkoholików (DDA) to w najszerszym znaczeniu dorosłe osoby, które wychowywały się w rodzinie alkoholowej.

W węższym znaczeniu Dorosłe Dzieci Alkoholików są to osoby, które doświadczają problemów związanych z niemożnością uwolnienia się w życiu dorosłym od konsekwencji doświadczeń dorastania w bliskim otoczeniu osoby uzależnionej lub nadużywającej alkoholu.

Dzieci w rodzinach alkoholowych przeżywają wiele trudnych emocji: wstyd, poczucie winy, gniew, smutek i strach. Typowymi sposobami radzenia sobie przez dzieci z rodzin alkoholowych z trudnymi emocjami są m.in. zepchnięcie uczuć do podświadomości, pomniejszanie ich lub zaprzeczanie, nierozpoznawanie ich (nienazywanie) i mylenie z myślami.

W życiu dorosłym wspomnienia z okresu dzieciństwa często budzą u DDA lęk, doznają one smutku i unikają uczucia gniewu. Efektem zmian w reakcjach emocjonalnych u DDA jest często obronna postawa wobec życia i ludzi. Na skutek tych przeżyć często doświadczają one problemów:

  • trudności w kontaktach z innymi ludźmi,
  • trudności w budowaniu głębokich związków uczuciowych,
  • trudności w kontakcie z samym sobą, polegające przede wszystkim na, niezdolności do odczuwania własnych potrzeb,
  • nieumiejętność radzenia sobie z trudnymi sytuacjami,
  • potrzeba stałego kontrolowania siebie i innych,
  • negatywny obraz własnej osoby, poczucie własnej nieatrakcyjności, niskie poczucie własnej wartości z jednoczesnym stawianiem sobie wysokich wymagań,
  • postrzeganie świata jako wrogiego,
  • cierpienie psychiczne,
  • lęk przed odrzuceniem,
  • lęk przed zmianą,
  • ciągłe napięcie,
  • poczucie zagrożenia, nawet gdy nic złego się nie dzieje,
  • poczucie niedostosowania, negatywnej odmienności, izolacji.
(Instytut Psychologii Zdrowia)

KIM JEST DDA (LITERATURA) ?

Bardzo dobrą, jasną i zrozumiałą odpowiedź na to pytanie daje fragment książeczki „12 Kroków dla Dorosłych Dzieci z uzależnieniowych i innych rodzin dysfunkcyjnych” :

Dorastaliśmy w rodzinach dysfunkcyjnych. Ich środowisko wypaczyło nasze myślenie o nas samych i o otaczającym nas świecie.

Widząc siebie w krzywym zwierciadle informacji i sygnałów dawanych nam przez naszych rodziców, uwierzyliśmy, że jesteśmy „nie w porządku”.

Zostaliśmy pozbawieni naszej autentycznej tożsamości i zaczęliśmy szukać sposobów na dobre samopoczucie.

Chociaż wyglądamy jak dorośli, nadal zachowujemy się jak dzieci i pozwalamy, aby inni mieli wpływ na nasze myślenie o sobie, nasze poczucie własnej wartości i nasze szczęście.

Nasze nieprawidłowe myślenie było przyczyną tego, że podejmowaliśmy decyzje, które nas niszczyły. Dlatego też chcemy przestać poprawiać własne samopoczucie nieskutecznymi zachowaniami, nadużywaniem innych ludzi, seksem, substancjami odurzającymi, manią posiadania, manią sukcesu, pieniędzmi itp.

(„12 Kroków dla Dorosłych Dzieci z uzależnieniowych i innych rodzin dysfunkcyjnych, „Akuracik”, W-wa 1996)

Naszym celem nie jest znalezienie wygodnego usprawiedliwienia dla wszystkich naszych wad i niepowodzeń.

Celem jest wzięcie odpowiedzialności za swoje życie – a w szczególności nauczenie się przeżywania go z pozycji osoby dorosłej zamiast z pozycji zranionego dziecka. Nie jest to skądinąd jedynie kwestią wyboru i często wymaga długotrwałej pracy nad sobą oraz dobrej, odpowiedzialnej i profesjonalnej terapii.

Niezależnie od tego jak wielkie trudności mogą stanąć nam na drodze, warto uczynić wiele, aby uleczyć hamujące nasz rozwój wewnętrzne zranienia, odnaleźć siebie i zacząć „żyć swoim życiem”.

Pamiętajmy: trudne dzieciństwo nie usprawiedliwia – trudne dzieciństwo zobowiązuje.